Zamierzenia dydaktyczno wychowawcze - październik Drukuj
Wtorek, 01 Październik 2019 10:15

 

 Październik

1. Dary jesieni

2. Dbamy o zdrowie

3. Jesienią w parku i w lesie

4. Zabawy na jesienne wieczory

 

Dziecko w październiku:

 

Rozpoznaje dary jesieni.
Kształtuje czynności samoobsługowe, porządkowe oraz higieniczne.
Odgaduje warzywa i owoce po dotyku.
Doskonali umiejętność opisu.
Doskonali słuch fonemowy.
Doskonali umiejętności grafomotoryczne.
Przelicza obiekty z użyciem liczebników porządkowych.
Doskonali motorykę małą i sprawność manualną. Doskonali analizę wzrokową.
Rozwija inteligencję interpersonalną.
Wyrabia strategię logicznego myślenia.
Kształtuje sprawność ruchową oraz motorykę całego ciała.
Doskonali pamięć.
Porównuje liczebność zbiorów.
Klasyfikuje produkty spożywcze.
Troszczy się o własne zdrowie.
Utrwala kierunki prawo-lewo.
Przestrzega ustalonych zasad.
Poszerza wiedzę na temat zdrowego trybu życia.
Rozwija ekspresję twórczą.
Utrwala numer alarmowy.

 

Realizacja programu wychowawczego:

Wartość: ZDROWIE

Zasada: Dbaj o zdrowie swoje i innych.

Normy postępowania:

 

1. Nie krzycz, mów umiarkowanym głosem.

2. Bierz udział w zabawach ruchowych, spacerach i wycieczkach (przebywaj często

na świeżym powietrzu).

3. Ubieraj się stosownie do pogody i pory roku.

4. Pokonuj uprzedzenia do niektórych potraw poprzez ich próbowanie.

5. Myj ręce przed posiłkami i po wyjściu z ubikacji.

 

Jan Brzechwa

Na straganie

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

"Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze."

"Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!"

Rzecze na to kalarepka:
"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"

Groch po brzuszku rzepę klepie:
"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"

"Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może."

"A to feler" -
Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:

"Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?"

Burak tylko nos zatyka:
"Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą."

"A to feler" -
Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:
"Gdzie się pani tu gramoli?!"

"Nie bądź dla mnie taka wielka" -
Odpowiada jej brukselka.

"Widzieliście, jaka krewka!" -
Zaperzyła się marchewka.

"Niech rozsądzi nas kapusta!"
"Co, kapusta?! Głowa pusta?!"

A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!"

"A to feler" -
Westchnął seler.

 

 

PORY ROKU

sł. Stanisław Karaszewski muz. Tomasz Strąk

 

Cztery pory ma rok cały,
każda inna, oczywiście.

Zima w śniegu,
wiosna w kwiatach,
lato w słońcu,

jesień w liściach.

 

Ref.

Wiosna, lato, jesień, zima, cztery pory rok nasz ma,

każda różne zna zabawy, każda
w co innego gra.

 

Wiosna lubi rower, piłkę,
lato- łódki i skakanki,

jesień – rolki, hulajnogi, zima – narty, łyżwy, sanki.

 

Ref.

Wiosna...

 

Wiosna stawia babki
z piasku,
lato kąpie się w basenie,

jesień spaceruje w lesie,
zima śnieg
w bałwana zmienia.

 

 

Jesienny pociąg

Dorota Gellner


Stoi pociąg na peronie -
żółte liście ma w wagonie
i kasztany, i żołędzie-
dokąd z nimi jechać będzie?


Rusza pociąg sapiąc głośno.
Już w przedziałach grzyby rosną,
a na półce, wśród bagaży,
leży sobie bukiet z jarzyn.


Pędzi pociąg lasem, polem
pod ogromnym parasolem.
Zamiast kół kalosze ma,
za oknami deszcz mu gra.


O, zatrzymał się na chwilę!
Ktoś w wagonie drzwi uchylił
potoczył w naszą stronę
jabłko duże i czerwone.